20120211_093930
Follow on Bloglovin

Mmieć 30 lat i nigdy nie lecieć samolotem. Nigdy nie nocować poza granicami swojego kraju. Czy ktoś to przebije?

Nie ma w tym żadnej filozofii – tak wyszło. Granicę państwa przekroczyłam dwa razy. Pierwszy raz podczas festiwalu Castle Party pojechałam z kolegami do Czech po butelkę absyntu.

Czytaj dalej

SONY DSC
Follow on Bloglovin

Pprzekraczanie trzydziestki jest jak wychodzenie z kokonu. Po długim i nie zawsze przyjemnym procesie można z ulgą zatrzepotać skrzydłami.

Tęskniłam do tego już rok temu i wreszcie się doczekałam. Niedługo po tej wiekopomnej chwili spotkałam przypadkiem niewidzianą od dobrej dekady koleżankę ze szkolnej ławki i ze zdumieniem wysłuchałam jej lamentacji na upływający czas. Łącznie z tym, że coś strzyka w kręgosłupie, ale w tym wieku trudno się spodziewać, żeby nie strzykało.

Czytaj dalej

Follow on Bloglovin

806


Zzeszłoroczne Mikołajki na długo zostaną mi w pamięci. Tego dnia zobaczyłam dwie kreski na teście ciążowym. I tak otrzymaliśmy z MPF pierwszy prezent od synka, który zamierza pojawić się na świecie w samo Święto Matki Boskiej Zielnej. Ma chłopak wyczucie.

Czytaj dalej

3
Follow on Bloglovin

Ww czasach licealnych zwykle nosiłam się w czerni. Nie jest to kolor dobry dla nastolatki, ale łatwo w nim zniknąć, a ja lubiłam trzymać się na uboczu. Przesyciłam się czernią na długo, dlatego przez kilka lat prawie w ogóle nie zakładałam ubrań w tym kolorze. Nie miałam uniwersalnej czarnej koszuli, spódniczki, ani nawet małej czarnej.