Luty 2011

1 articles in Luty 2011


torebka – trendsetterka.com Projekt Boudoir on the Moon
płaszcz – krawcowa
pas – krawcowa
spódnica – krawcowa
bluzka – sh
buty – z samego dna szafy

…na szczęście nie w sferze obyczajowej i społecznej, choć nie byłabym pewna kulturalnej. Wszechobecna poprawność polityczna, skutkująca na południu Stanów Zjednoczonych cenzurowaniem powieści Marka Twaina, jako żywo przypomina mi wiktoriańską cenzurę literatury, gdy w imię przyzwoitości okaleczono dramaty Williama Szekspira, aby bez przeszkód mogły je czytać kobiety i dzieci.

Pomijając tego rodzaju wpadki, czerpiemy z wiktorianizmu to, co najlepsze, o czym świadczy popularność nawiązujących do estetyki epoki ubrań, dodatków, biżuterii i bibelotów, jak widać na przykładzie mojej nowej torebki, ozdobionej portretem wiktoriańskiej, a właściwie neowiktoriańskiej, lalki.

Tym razem nie tyle pełna stylizacja, co delikatne nawiązanie do tej bardzo interesującej epoki.

Jako dodatek do torebki – mój ulubiony ostatnimi czasy, lekko wystylizowany, zestaw, w którym główne role grają gorsetowy pas i warstwowa spódnica, oba pomyślunku mojego, a autorstwa krawcowej. Tak ubrana mogę poczuć się jak siostra neowiktoriańskiej ex-gotki, Samanthy, bohaterki przygodowej gry „Gray Matter”, o której obiecałam wspomnieć.

Historia Sam rozpoczyna się pod Oksfordem, pewnej burzowej, a jakże, nocy, gdy bohaterce psuje się motocykl – akurat w pobliżu wiktoriańskiej posiadłości, należącej do ekscentrycznego kognitywisty, doktora Stylesa. Widząc ucieczkę nowo zatrudnionej asystentki naukowca, którą gotyckie otoczenie przeraziło do tego stopnia, że umknęła zanim zdążyła zadzwonić do drzwi, zdesperowana Sam postanawia zająć jej miejsce.

Jak łatwo przewidzieć, liberalnej, gotowej na wszystko Amerykance (do tego magiczce-iluzjonistce), udaje się narobić w nobliwym, konserwatywnym Oksfordzie sporo zamieszania.

Równocześnie rozgrywa się wątek tajemniczego doktora, szukającego sposobu na przywołanie z zaświatów tragicznie zmarłej żony. Jego wspomnienia, pieczołowicie gromadzone dzień po dniu, oddziałują na gracza z niesłychaną siłą, równą utrwalonej w literaturze Proustowskiej magdalence.

Przygodówka, rozgrywająca się m.in. w zabytkowych kolegiach Oksfordu i posiadłości Stylesa, kusi zmysły pięknymi przestrzeniami i wspaniałą muzykę. Miłośnicy literatury i kultury znajdą w niej rozmaite intertekstualne nawiązania, z odwołaniami do historii Lewisa Carrolla i Uniwersytetu Oksfordzkiego na czele. Największym walorem „Gray Matter” jest jednak scenariusz Jane Jensen, składający na dwie przejmujące opowieści z wyrazistymi bohaterami, pełne emocji i magii.